- No więc chodźmy - powiedziałam i ruszyłam w trop za harpią.
Szlajałyśmy się za nią aż w końcu trochę się uspokoiła. Była strasznie kapryśnym ptakiem. Postanowiłam podziękować Jackie. Jako... jako pierwsza wyciągnęła do mnie łapę. Nigdy nie byłam akceptowana a teraz... znalazła się istota, która choć trochę mnie zrozumiała.
- Jacki... - powiedziałam cicho i podeszłam do wilczycy.
- Dziękuję za twoją pomoc. Gdybyś czegoś potrzebowała powiedz mi. Chciałabym ci się odwdzięczyć... Pójdę już. - powiedziałam i nie czekając na reakcję Jackie wbiegłam w las.
Miałam zamiar ruszyć na polowanie. Byłam.. głodna. Poza tym lubiłam polować. Czuć wiatr w sierści i satysfakcje z tego, że coś się złapało. Zaczęłam węszyć. Małymi kroczkami zbliżyłam się do zdobyczy. Był nią mały, zabłąkany dzik. Wpatrywałam się w niego. Każdy jego ruch śledziłam z niebywałą dokładnością. W końcu natrafiłam na odpowiedni moment, skoczyłam i zatopiłam w nim swoje kły. Nie była to zbyt duża przekąska, ale... zawsze coś. Po skończonej "mini-uczcie" położyłam się leniwie na ziemi. Dzień powoli się kończył... Uśmiechając się do siebie zasnęłam.
Strona Główna/Wilki/Stanowiska/Pary/Rodziny/szczeniaki
- Jacki
czwartek, 19 lutego 2015
Od Vakuu CD Dystana
Spojrzałam na kamyk, który wskazywał Dystan.
- Znalazłam go w jaskini - powiedziałam powoli, przymrużając oczy.
- Ale to jest moje - powtórzył Dys. Westchnęłam.
- Dobra masz - powiedziałam i zdjęłam go - Następnym razem, bardziej pilnuj swoich rzeczy - mruknęłam oddając Dylanowi kamyk. Długo się nim nie nacieszyłam.
- Albo Ty nie zabieraj czyiś rzeczy - dodał Dystan.
- Albo tak - powiedziałam cicho i pokiwałam głową. Rozejrzałam się za czymś, chociaż sama nie wiedziałam za czym. Staliśmy chwilę w ciszy.
- Dobra, chodź zobaczymy czy ktoś obcy nie idzie - powiedziałam, lekko się uśmiechając.
- Czyli zwiady?- zapytał wilk. Pokiwałam głową.
- Chodź - powiedziałam cicho i zaczęłam iść.
<Dystan?>
- Znalazłam go w jaskini - powiedziałam powoli, przymrużając oczy.
- Ale to jest moje - powtórzył Dys. Westchnęłam.
- Dobra masz - powiedziałam i zdjęłam go - Następnym razem, bardziej pilnuj swoich rzeczy - mruknęłam oddając Dylanowi kamyk. Długo się nim nie nacieszyłam.
- Albo Ty nie zabieraj czyiś rzeczy - dodał Dystan.
- Albo tak - powiedziałam cicho i pokiwałam głową. Rozejrzałam się za czymś, chociaż sama nie wiedziałam za czym. Staliśmy chwilę w ciszy.
- Dobra, chodź zobaczymy czy ktoś obcy nie idzie - powiedziałam, lekko się uśmiechając.
- Czyli zwiady?- zapytał wilk. Pokiwałam głową.
- Chodź - powiedziałam cicho i zaczęłam iść.
<Dystan?>
Nowa Wadera Miss!
Już ją dodałam! Powitajmy ciepło Miss!

PS: arabbułany przepraszam za tak póżne dodanie twojego wilka.

PS: arabbułany przepraszam za tak póżne dodanie twojego wilka.
wtorek, 17 lutego 2015
Od Dystana CD Vakuu
-Hej uważaj trochę Vakuu! To ja Dystan!-Warknąłem na Vak która skoczyła na mnie.
-Sorry...-odburknęła.
-Apropo Vakuu nasza kochana Jackie cię szukała.-powiedziałem.
-A po co?-zapytała przewracając oczami.
-Ściśle tajne.-odparłem i Poszłem z Vakuu do Jackie.
Vakuu miała jakiś niebieski kamień na szyi. W tedy skapnąłwm się że to mój kamień wody.
-Vakuu... To mój kamień wody.-powiedziałem i wskazałem na jej szyje.
(Vakuu?)
-Sorry...-odburknęła.
-Apropo Vakuu nasza kochana Jackie cię szukała.-powiedziałem.
-A po co?-zapytała przewracając oczami.
-Ściśle tajne.-odparłem i Poszłem z Vakuu do Jackie.
Vakuu miała jakiś niebieski kamień na szyi. W tedy skapnąłwm się że to mój kamień wody.
-Vakuu... To mój kamień wody.-powiedziałem i wskazałem na jej szyje.
(Vakuu?)
Od Jackie CD Layko
-Hej Layko!-zawołałam do wilka.
-Jackie?!-zapytał
-Tak to ja. Dystan cie szukał.-odparłam.
-Dzięki za info.-powiedział.
-Pójdziemy razem?-zapytałam.
(Layko?)
-Jackie?!-zapytał
-Tak to ja. Dystan cie szukał.-odparłam.
-Dzięki za info.-powiedział.
-Pójdziemy razem?-zapytałam.
(Layko?)
od Layko
Szedłem przez watahę. Zobaczyłem jakąś dużą górkę śniegu. Zacząłem biec i zaryłem w nią. Odszedłem trochę do tyłu i strzepałem śnieg. Usiadłem, opierając się o śnieg. Popatrzyłem w górę. Nie zabierało się na deszcz, ani śnieg. Zobaczyłem później Jackie. Chyba tak ma na imię... Nie miałem co robić, więc podbiegłem do niej. - Hejo - powiedziałem i uśmiechnąłem się lekko. <Jackie?> |
Od Vakuu
Otworzyłam zaspane oczy. Przeciągnęłam się i ruszyłam na poranne polowanie. Zobaczyłam piękne wapiti. Przygotowałam się już do skoku. Skoczyłam na plecy jelenia i ugryzłam go w szyje. Gdy już nie dawał większych oznak życia, poczęłam go ciągnąć w jakieś bezpieczne miejsce. Zaczęłam konsumować zwierzynę. Usłyszałam jakieś dźwięki. Zostawiłam na chwilę pożywienie i zaczęłam iść w stronę dziwnych dźwięków. Jednak nic nie zobaczyłem. Po skonsumowaniu zwierzyny ruszyłam raźnym krokiem w głąb lasu. Zobaczyłam jaskinię do której od razu weszłam. Był tam piękny kamień. Stanęłam na tylnych łapach, a przednimi sięgnęłam po owy przedmiot. Był niebieski i pasował do innych. Wzięłam go w łapę i wyszłam. Słońce powoli wschodziło. Wszędzie była lekka mgła. Zerwałam jakąś dłuższą trawę, obwiązałam ją wokół kamienia i zawiesiłam go sobie na szyi. Usłyszałam jakiś głos. Zaczęłam strzyc uszami. Podeszłam bliżej tej strony, z której owy głos dochodził. Zobaczyłam jakiegoś wilka. Nie myśląc więcej skoczyłam przygwożdżając go pazurami do ziemi
<Ktoś?>
<Ktoś?>
poniedziałek, 16 lutego 2015
Wataha powraca!
Ja mam ferie ale szukam kogoś do pomocy na drugą Alfę. Zmienię trochę formularz Jackie ale nie zmienię zdjęcia ani imienia.
-Jak zwykle zawiedziona Jackie
-Jak zwykle zawiedziona Jackie
Subskrybuj:
Posty (Atom)