Strona Główna/Wilki/Stanowiska/Pary/Rodziny/szczeniaki

  • Jacki

środa, 12 listopada 2014

Od Vakuu CDN Smok

White wszedł nagle do jakiejś wielkiej jaskini. 
- Wow.- rzekłam rozglądając się po niej. podeszłam do basiora. 
- Proszę.- powiedział podając mi małego, białego smoka. 
- Dziękuje.- popatrzyłam na smoczka. Ten się uśmiechną i ruszył do wyjścia. Popatrzyłam na niego.
- To koniec?- powiedziałam nie ukrywając zdziwienia. 
- Chodziło tylko oto, byś znalazła przyjaciela.- odpowiedział.
- Znalazłam nawet dwóch.- uśmiechnęłam się. White odwzajemnił to. Gdy byliśmy przy wyjściu wilk pogłaskał czule smoczka.
- Jak go nazwiesz?- zapytał ciekawy.
- Może... Snowy?- popatrzyłam na białe futro smoka. Przed odejściem uścisnęłam jeszcze White'a. 
- Może jeszcze się spotkamy!- krzykną.
- Może.- szepnęłam - To co, wracamy do domu.- rzekłam ruszyłam przed siebie. 
- Domu?- powiedział smok. 
- umiesz mówić.- spojrzałam na Snowy'ego, ten skinął głową.

< c.d.n. Czuje, że to się szybko nie skończy. XD 



wtorek, 11 listopada 2014

sobota, 8 listopada 2014

Uwaga

Wyjeżdżam do środy

Od Vakuu

Poszłam dalej, i było patrzeć pod łapy gdyż wpadłam do jakiejś dziury. Były tam trzy korytarze, po prawej i lewej stronie oraz po środku. Wybrałam ten po lewej. Co chwila pokazywały się magiczne światła które oświetlały ten ciemny korytarz. W pewnym momencie wszystkie światła zgasły a pode mną zapadła się ziemia. Wylądowałam na czymś miękkim. Na raz usłyszałam warknięcie. Wstałam tylko nie wiadomo gdzie.
- Mógłbyś ze mnie zejść.- usłyszałam głos. Było ciemno więc wiedziałam tylko, że to wilk a więcej nic.
- Chyba mogłabyś.- warknęłam. 
- Przepraszam.- powiedział ochrypły głos i zapaliły się wszystkie światła. I zobaczyłam smukłą sylwetkę wilka.

http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2013/116/1/3/thanatos___commission_by_shadedreams-d633rsf.png

Przyjrzałam mu się ciekawa. Ten popatrzył zdziwiony.
- Kim Ty jesteś.- powiedział siadając.
- Mogła bym Cię o to samo spytać.- zaśmiałam się sucho - Vakuu.-
- White.- powiedział podając mi łapę. Powoli i ostrożnie wyciągnęłam ją.
- Jakoś twoje imię chyba nie zgrywa się z Tobą.- powiedziałam.
- Dlaczego?- powiedział zdziwiony.
- No bo masz futro czarne.- pokazałam łapą. On tylko wzruszył ramionami.
- Co Cię tu sprowadza?- rzekł.
- Nic.- powiedziałam też siadając.
- To jak tu się znalazłaś?- zadał kolejne pytanie.
- Po prostu wpadłam tu przez dziurę.- odwróciłam się. White wstał i ruszył drogą która się tam znajdowała. Ja nie chcąc zostać w tyle ruszyłem za nim.
- Czego chcesz.- warkną zdenerwowany. Widać, że nie najlepiej czół się w towarzystwie.
- Nie znam okolic. Nie chcę się zgubić.- powiedziałam i poszliśmy dalej.

<c.d.n.>

piątek, 7 listopada 2014

New!

Uwaga!
Jackie wygrała i dostaje Eliksir Wilka a gra toczy sie dalej!
Oto nowa Jackie:

Wygrałam jupi!
-Wasza Jackie!

Od Vakuu CDN

Ta harpia pewnie odleciała tylko dlatego, że ja się zjawiłam no ale dobra. Odeszłam i ruszyłam w las. Po paru metrach poczęłam biec, potknęłam się o konar i stoczyłam po zboczu. Śmiałam się dosyć głośno gdyż ten incydent wzbudził moje poczucie humoru. Dawno zresztą używane. Wstałam i pobiegłam dalej. Las budził dziwo mój podziw. Był ciemny a niekiedy widać było jak prześwitywało przez niego światło.

< c.d.n.! XD>

Od Jackie do Nasudy

-Ehem.- rzekłam a Len podszedł do mnie i połorzył łeb na głowie.
-Jackie pomożesz mi z Zenną?
-Jasne Nasuda.
(Nasuda?)

Od Nasudy do Jackie

-Po prostu... Ona wam nie ufa! - krzyknęłam.
-Ona ... a właściwie my przeżyłyśmy wiele bolesnych przygód... Około rok temu uciekłyśmy od mojego ojca. Ona próbuję mnie ochronić, ale ... przed wszystkimi. - dodałam ze smutkiem. A ja... Ja już dłużej nie mogę rozmawiać, żyć, a nawet polować tylko z nią! Chcę poznać kogoś nowego, zacząć życie od nowa, ale ona tego nie akceptuję! - wykrzyknęłam tak, żeby harpia mnie usłyszała. 

~~ Jecki? ~~

Od Jackie do Nasudy

-Oco chodzi Nasuda?-rzekłam bo Vakuu zignorowała Nasude.
-O Zenne bo widzisz ja...- urwała Nasuda .
-Co jest Zennie?!
-Nie nic jej nie jest po prostu.- nie mogła dobrać słów Nasuda.
-Co poprostu?
(Nasuda?)

Od Nasudy do Jackie

Nic nie powiedziałam, ponieważ wyczułam myślowe ostrzeżenie Zenny.
- Nie mogę powiedzieć - powiedziałam i pochyliłam głowę.
Zenna wzniosła się z mojego karku i odleciała gdzieś. " Gdzie lecisz? " spytałam , ale usłyszałam tylko gniewny pisk.
-Cześć Vaku- powiedziałam i spojrzałam znów na ziemie. 

~~ Vaku, Jackie ? ~~

Od Jackie do Nasudy

-Jest ze mną od 1 roku życia i znamy się na wylot.
-Aha Zenna...- nie dokończyła bo zjawiła się Vakuu.
-Co Zenna?- zapytałam.
-eeeee już chyba nic.
-Jak to?
(Nasuda?)

Od Nasudy do Jackie

-Jak długo jest z tobą - spytałam i popatrzyłam na konia. Zenna wbiła mi pazura lekko w kark. Chciała stąd iść. 
"Wiem mała, ale... tak dawno z nikim nie rozmawiałam. Proszę wytrzymaj jeszcze trochę" -poprosiłam.
"No dobrze, ale masz kilka minut " - odpowiedziała w myślach ze złością.
- Kto?- odpowiedziała Jeckie i popatrzyła na mnie zaciekawiona.
- Len.

~~ Jecki? ~~

środa, 5 listopada 2014

Od Jackie do Vakuu

-Vakuu?- zapytałam.
-Tak.
-Sory za Lena.
Rzekłam i wsiadłam na niego z gracją jak mi przystało.
-Nasuda idziesz?- zapytałam.
-Jasne.
A Vakuu tylko pokręciłam głową.
(Vakuu?)

Od Jackie do Nasudy

-Ja moge jako Alfa Watahy.- rzekłam.
-Dobrze.- odparła.
Poszłyśmy w gęsty las nagle nad nami coś zaczęło skrzeczeć a ona rzekła.
-Zenna choć tu!
Len wzioł mnie na grzbiet i zrobił małą wolte wokuł ścieźki.
(Nasuda?)

Od Vakuu do Jackie

Po ugryzieniu i kopnięci konia jeszcze bardziej bolał mnie kark i trochę lewa łapa. 
- Możesz go uspokoić?- rzekłam spokojnie odwracając się w stronę innych.
- Mogę.- powiedziała przerywając swój dialog z nową. Odeszłam bez słowa. Tsaaa... ja znów najgorsza. Całe moje życie jest widocznie jedną wielką porażką a ja jestem jakąś usterką która nie powinna istnieć. W sumie już troszeczkę przyzwyczaiłam się do takiego traktowania. Gdyby był teraz mój brat... może by mi pomógł, lecz znając go nakrzyczał, na wrzeszczał by i wszystko co z tym związane. Usidłam na trawie. Ciekawe co to za nowa?

<Jackie? Nasuda? Chciałam żeby to Nasuda napisała ale dobra. XD>

Od Nasudy

-Aha... To nic jestem do tego przyzwyczajona- powiedziałam- Dziękuje, chętnie dołącze.
Popatrzyłam na wilki. Nagle Zenna zeskoczyła mi z grzbietu i wzleciała ku górzę. Byłam teraz sama. Sama wśród tych wszystkich nieznanych wilków.
- Czy ktoś... - zaczęłam nieśmiało- mógłby mnie oprowadzić po terenach? 
Szczerze nie chciałam już przebywać w tak licznej grupie, ale z grzeczności spytałam.

Zmiana 1!

Od dziś jest zakładka "Urodziny" i "Głosy" proszę mi to podać.

Uwaga!

Nasuda lub Vakuu daje wam czas do jutra na odpisanie na moje opowiadanie albo macie 1 upomnienie! Nie żebym wam groziła czy coś ale tylko przypominam wam o tej sprawie.
-Wasza Jackie i jej przyjaciel Len.

wtorek, 4 listopada 2014

Od Jackie do Vakuu i Nasudy

Nagle przybiegł Len z wilczycą na grzbiecie i harpią.
-Witajcie jestem Jackie Alfa watachy Nowej Miłości!
-A ja jestem Nasuda szukam domu wraz z Zenną.
-No to zapraszamy Nasuda!
Vakuu podeszła do nas i rzekła chłodno.
-Haj Nasuda ja jestem Vakuu Delta.- i poszła a Len ją ugryzł i kopnął za to jak się zachowuje.
(Vakuu,Nasuda?)

Od Vakuu do Jackie

- Po pierwsze nie uważam, że jestem najlepsza. Po drugie polujcie sobie mnie strasznie bolą plecy. Ten jeleń był dosyć wkurzający, więc już raczej nie mam przeczucia, że źle polujecie. Dowiedziałam się to na własnej skórze.- powiedziałam spokojnie i popatrzyłam kątem oka na Jackie. Ta wpatrywała się we mnie. Uniosłam lekko głowę i poszłam. Dlaczego wszystkich wkurzam, nie moja wina, że mam taki charakter. Po prostu jestem sobą. Gdybym udawała kogoś innego na pewno byłabym gorsza. Poszłam zostawiając ich z tyłu.

< Jackie?>

Od Jackie do Vakuu

-Vakuu dzięki lecz czemu uważasz się za lepszą od innych?- zapytałam.
-Czemu się wtrącasz w moje życie Jackie?- odpowiedziała pytaniem na pytanie.
-Bo jestem alfą!- wrzasnęłam na nią.
-Jasne niby ta lepsza a nie umie polować.- rzekła Vakuu.
-Ja?! Jak śmieszne tak mówisz!- odparłam ze śmiechem.
(Vakuu?)

Od Vakuu do Jackie

- Dobra.- rzekłam. Pościłam się drzewa i spadłam. Wilki zaczęły się śmiać. Wstałam i otrzepałam się. Podbiłam do nich.
- Teraz patrzcie.- pobiegłam szukać wapiti i znalazłam. Powoli podkradłam się do niego i przygotowałam się do skoku. Skoczyłam a jeleń w tym samym czasie podszedł trochę, więc upadłam na ziemię. Warknęłam i znów uczyniłam nieudany skok. Wtedy naprawdę się zdenerwowałam i podbiegłam do niego chwyciłam go za kark i rozszarpałam. Leżało potem coś podobnego do jelenia. Warczałam a Jackie i Dystan patrzyli na mnie ze zdziwieniem.
- Złapałam? Złapałam.- powiedziałam i znów poszłam na swoją gałąź.

< Jackie? Dys?>

poniedziałek, 3 listopada 2014

Od Jackie do Vakuu

Usłyszałam cichy śmiech Vakuu i rzekłam:
-Jeśli śmieszne jest to że Alfa i Beta poluje to delta chyba nie co nie Vakuu?
-Eee przepraszam Jackie lecz minęło dużo czasu a wy nic nie upolowaliście.
-Aha teraz rozumiem awięc ty teraz poluj Vakuu a ja popatrze jak to robisz.
(Vakuu?)

Oto Nasuda

Należy do julioleksy!



Imię: Nasuda
Pseudonim: Nessie, Nass.
Wiek: 2 lata
Płeć: Wadera
Stanowisko: Wojowniczka
Historia: Nessi urodziła się daleko stąd w Lesie Koszmarów (tak go nazwała).
Jej rodzice nigdy nie mieli na nią czasu i zajmowali się tylko wojną z inną watahą.
Byli dowódcami wojowników. Nass nie miała rodzeństwa. Całe dnie spędzała samotna. Jedynym jej przyjacielem okazała się harpia ~ Zenna.
Gdy Nessie miała rok jej ojciec w złości zaatakował ją.
Nikt jej nie obronił, dlatego uciekła. Po kilku miesiącach trafiła tutaj, i próbuje od nowa 
ułożyć swoje życie.
Przyjaciele: Szuka
Rasa: Wilk Księżycowej Melodii
Moce: 
~Ma bardzo dobry słuch, 
~Umie wywołać mgłę, 
~ Czasami może zobaczyć wydarzenia, które dzieją się w miejscu w którym już była.
Jednak jest to bardzo wyczerpujące.
~ Umie zmieniać się w harpie, lecz zwykle nie używa tej mocy.
~Umie porozumiewać się myślami z Zenną (jej harpią)
Charakter: Nesuda jest dość wyjątkową i tajemniczą nieznajomą.
Jest nieufna i bezlitosna. Nigdy nie pozwala sobie pomóc.
Zazwyczaj, gdy kogoś lepiej pozna jest miła, ale gdy ktoś nie przypadnie jej do gustu
będzie dla niego złośliwa. Jest kochliwa i nigdy nie wybacza. Gdy tylko ją oszukasz i to odkryje, wolę nie być w twojej skórze.
Partner: Szuka
Właściciel: julioleksy

Od Vakuu do Jackie

- Wiesz na razie mam inne zajęcie. A jak już to po poluję sobie kiedy indziej.- poszłam przed siebie nie zwracając uwagi na reakcje Jackie. Poszłam w las. Usidłam i miotałam się razem z wiatrem. Po tym... czymś wbiegłam na drzewo. Dosłownie. Siadłam na nim i przypatrywałam się polującej Jackie i Dystan'owi. Raczej nie szło im dobrze, a to przez to, że byli w grupie. Zawsze indywidualnie jest najlepiej. Warknęłam sobie pod nosem. Zaczepiłam się mocno ogonem o gałąź i opadłam do dołu. Wisiałam jak nietoperz, otulona słonecznymi promieniami. Popatrzyłam jeszcze w stronę łowców. Widać jak Dystan coś próbował zrobić w stronę Jackie. Cicho zaczęłam się śmiać.

< Dystan? Jackie?>

Od Jackie do Vakuu

Podeszłam do Vakuu i delikatnie zapytałam.
-Chcesz coś zjeść i się napić?
-Nie dzięki.- odparowała Vakuu.
-Ok nie to nie.- rzekłam. -Ale gdybyś zmieniła zdanie powiedz to mi bo czekam razem z Dylanem.-powiedziałam.
(Vakuu,Dys?)

Oto Vakuu!

Najlepszy formularz świata WhiteWinter i jej wilk Vakuu witajcie! Co za charakter podoba mi się to! Nasza Vakuu wyślij tylko czy może nie zechciało by ci się być Deltą?


Imię: Vakuu
Pseudonim: Vak, Kuu ( Nienawidzi zdrobnień)
Wiek: 2lata
Płeć: Wadera
Stanowisko: Szpieg
Historia: Jej historia rozpoczyna się daleko na Grenlandii, gdzie jako szczenię mieszkała ze swoim bratem Dustenem. Matka z ojcem wyrzekli się ich. Dorastali powoli i spokojnie. Gdy miała rok musieli się stamtąd wynieść gdyż klimat stawał się coraz zimniejszy, a jak to Vakuu chciała zostać gdyż ubóstwiała śnieg. Może to dlatego, że Dusten jest wilkiem ognia? Lecz nieważne. Wynieśli się stamtąd. Vakuu płakała lecz jej nie ugięty brat nie chciał zostawać. Chodzili po kontynentach, pewnego razu znaleźli na swojej drodze niedźwiedzia. Podrapał ją i teraz troszeczkę nie dowidzi. Później Dusten opuścił ją i została sama.
Przyjaciele: Na razie nikogo nie zna.
Rasa: Wilk śniegu i zła.
Moce:
- Chodzi bezszelestnie.
- Ma dobry węch.

- Biega z prędkością światła.
- Kontrolować przeciwnika. 
- Stworzyć śnieg.
- Namówić do złego.
Charakter: Vakuu to sucha i zimna wilczyca. Nie okazuje uczuć. Mówi prawdę, bolesną lecz prawdę. Czasami ironiczna i złośliwa. Ma swoje zasady których nigdy nie złamie. Dla bliskich miła i opanowana. Dla wrogów i innych bezlitosna i nie ufna.
Partner: Nie ma takiego wilka...
Właściciel: WhiteWinter

Masz duże szansę na Betę Gammę lub Delte!
-Wasza Jackie!

Oto Dystan!

Wolała bym dłuźszą historie itp. Ale ok.Powodzenia Dystan z Jackie bo masz małe szansę ona szuka innego zioma!
-Wasza Jackie
http://fc08.deviantart.net/fs70/f/2012/126/0/d/commission___desoto_by_kayfedewa-d4ys2lk.jpg

Imię:Dystan
Psełdonim:Dys,Dylan
Wiek:3lata
Płeć:Basior 
Stanowisko: Samiec Beta
Historia:Sam nie pamięta. Lecz poznał Jackie i jest tu.
Przyjaciele: Jackie.
Rasa:Wilk strumienia
Moce:Niewidzialność, teleportacja, rwąca rzeka, wodny kos.
Charakter:Miły i romantyczny. Opiekuńczy i zabawny. Mistrz wojska.

Partner:Zakochany w Jackie
Właściciel:Rianna

Od Jackie

Poszłam do lasu przemyślenia i przeszłam przez rzekę. Nagle zza krzaków wyskoczył Dystan no jak mu tam Dylan lub Dys z psełdonimów.
-Hej jak tam nasza Beto?- zapytałam.
-Dobrze a co Jackie?- zapytał on.
-A nic.- rzekłam i odeszłam w dal.
(Dystan, ktoś inny?)

Grafika

Szukam kogoś kto zrobi mi szablon do tej watachy chętni na pocztę w howrse do łania9 lub w komentarzach!
-Wasza Jackie!

Witajcie!

Hejka! Witam w tej watasze!
Tututm!
Szukam kogoś do pomocy na drugą alfe!
-Wasza Alfa Jackie!