Nic nie powiedziałam, ponieważ wyczułam myślowe ostrzeżenie Zenny.
- Nie mogę powiedzieć - powiedziałam i pochyliłam głowę.
Zenna wzniosła się z mojego karku i odleciała gdzieś. " Gdzie lecisz? " spytałam , ale usłyszałam tylko gniewny pisk.
-Cześć Vaku- powiedziałam i spojrzałam znów na ziemie.
~~ Vaku, Jackie ? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz