Poszłam dalej, i było patrzeć pod łapy gdyż wpadłam do jakiejś dziury. Były tam trzy korytarze, po prawej i lewej stronie oraz po środku. Wybrałam ten po lewej. Co chwila pokazywały się magiczne światła które oświetlały ten ciemny korytarz. W pewnym momencie wszystkie światła zgasły a pode mną zapadła się ziemia. Wylądowałam na czymś miękkim. Na raz usłyszałam warknięcie. Wstałam tylko nie wiadomo gdzie.
- Mógłbyś ze mnie zejść.- usłyszałam głos. Było ciemno więc wiedziałam tylko, że to wilk a więcej nic.
- Chyba mogłabyś.- warknęłam.
- Przepraszam.- powiedział ochrypły głos i zapaliły się wszystkie światła. I zobaczyłam smukłą sylwetkę wilka.
http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2013/116/1/3/thanatos___commission_by_shadedreams-d633rsf.png
Przyjrzałam mu się ciekawa. Ten popatrzył zdziwiony.
- Kim Ty jesteś.- powiedział siadając.
- Mogła bym Cię o to samo spytać.- zaśmiałam się sucho - Vakuu.-
- White.- powiedział podając mi łapę. Powoli i ostrożnie wyciągnęłam ją.
- Jakoś twoje imię chyba nie zgrywa się z Tobą.- powiedziałam.
- Dlaczego?- powiedział zdziwiony.
- No bo masz futro czarne.- pokazałam łapą. On tylko wzruszył ramionami.
- Co Cię tu sprowadza?- rzekł.
- Nic.- powiedziałam też siadając.
- To jak tu się znalazłaś?- zadał kolejne pytanie.
- Po prostu wpadłam tu przez dziurę.- odwróciłam się. White wstał i ruszył drogą która się tam znajdowała. Ja nie chcąc zostać w tyle ruszyłem za nim.
- Czego chcesz.- warkną zdenerwowany. Widać, że nie najlepiej czół się w towarzystwie.
- Nie znam okolic. Nie chcę się zgubić.- powiedziałam i poszliśmy dalej.
<c.d.n.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz