-Hej uważaj trochę Vakuu! To ja Dystan!-Warknąłem na Vak która skoczyła na mnie.
-Sorry...-odburknęła.
-Apropo Vakuu nasza kochana Jackie cię szukała.-powiedziałem.
-A po co?-zapytała przewracając oczami.
-Ściśle tajne.-odparłem i Poszłem z Vakuu do Jackie.
Vakuu miała jakiś niebieski kamień na szyi. W tedy skapnąłwm się że to mój kamień wody.
-Vakuu... To mój kamień wody.-powiedziałem i wskazałem na jej szyje.
(Vakuu?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz